REFORMA EMERYTALNA czyli III filary, cz. 1

W Polsce do 1 stycznia 1999 roku funkcjonował system emerytalny, który był systemem zdefiniowanego świadczenia. Opierał się on na metodzie repartycyjnej, czyli na społecznej umowie pokoleniowej. Pokolenie osób pracujących, opłacające aktualnie składki, finansowało świadczenia dla pokolenia osób starszych, które miało uprawnienia do uzyskania emerytur, rent i innych świadczeń. Pozostałością starego systemu jest obecny I filar.

Dnia 1 stycznia 1999 roku wprowadzono w Polsce reformę systemu emerytalnego. Dziś często mówi się o III filarach, jednak w pamięci zatarły się informacje, dotyczące tej reformy. Artykuły z cyklu „III filary” przypomną wszystko, co się z tym wiązało, pomagając w zrozumieniu zagadnień związanych z ubezpieczeniami.
Obecny system przewiduje możliwość wyboru jednej spośród czterech rodzajów emerytur: indywidualnej – wypłacanej do końca życia emeryta, indywidualnej z gwarantowanym okresem płatności, przez co najmniej 10 lat, małżeńskiej i małżeńskiej z gwarantowanym okresem płatności, co najmniej przez 10 lat.

W nowym, kapitałowo – repartycyjnym systemie emerytalnym mamy trzy filary:

Filar I

Jest obowiązkowy, a składki wpłacane do kasy ubezpieczyciela konsumowane są na bieżąco – wypłaca się z nich świadczenia obecnym emerytom. Jednocześnie wpłaty księguje się na koncie każdego ubezpieczonego w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych i odpowiednio je waloryzuje. Dla ubezpieczonych, w wieku poniżej 50 lat, którzy przez dniem 1 stycznia 1999 r. opłacały składki na ubezpieczenie społeczne, ustala się kapitał początkowy, stanowiący równowartość obliczonej hipotetycznie kwoty emerytury, według dzisiejszych zasad. Pomnożona jest ona przez wyrażone w miesiącach średnie dalsze trwanie życia dla obowiązującego wieku emerytalnego. Zebrany na koncie w ZUS-ie kapitał składkowy stanowić będzie podstawę obliczenia emerytury.

Filar II

Również jest obowiązkowy, finansowany jest jednak kapitałowo. Składki wpływają na rachunek ubezpieczonego w otwartym funduszu emerytalnym, OFE, zarządzanym przez powszechne towarzystwo emerytalne, PTE. Przyrost wartości środków na rachunku następuje z jednej strony w wyniku wpłat kolejnych składek, z drugiej zaś w wyniku realizowania polityki inwestycyjnej funduszy. Zgromadzony kapitał w otwartym funduszu emerytalnym będzie podstawą do obliczenia emerytury, wypłacanej z zakładu emerytalnego.

Filar III

To dobrowolna forma oszczędzania. W ramach tego filaru tworzone są pracownicze programy emerytalne. Mogą korzystać z niego wszyscy, bez względu na to, czy zostali objęci nowym systemem ubezpieczenia, czy też nie. Do III filaru można także zaliczyć wszystkie indywidualne programy ubezpieczeniowe.

Krytyka starego systemu

System emerytalny działający do 1999 roku miał wiele cech, które stwarzały najróżniejsze zagrożenia. Oto niektóre z nich:

–  istniał brak powiązania pomiędzy wysokością płaconej składki na ubezpieczenie społeczne a wysokością przyszłego świadczenia emerytalnego,

–  niektóre grupy pracowników miały przywileje, dotyczące wieku emerytalnego i wysokości emerytury; efektem takich przywilejów grupowych było otrzymywanie przez niektórych ubezpieczonych, mimo
opłacania składki w takiej samej procentowo wysokości, co osoby nieuprzywilejowane, znacznie wyższego świadczenia emerytalnego; część ich uposażenia musiała być finansowana ze składek innych
ubezpieczonych, w ten sposób stary system oznaczał wynagradzanie jednych ubezpieczonych kosztem innych,

–  brak motywacji do pozostawania czynnym zawodowo, gdyż wysokość świadczenia jedynie w niewielkim stopniu zależała od sumy wpłacanych składek i stażu pracy,

–  stary system emerytalny nie przyczyniał się do wzrostu gospodarczego kraju, bowiem kapitały pochodzące ze składek były w całości wykorzystywane na potrzeby emerytów i administracji systemu, zamiast być
inwestowane i pomnażane na rynku kapitałowym,

–  przepisy regulujące emerytury były skomplikowane i niejasne, oraz często ulegały zmianom,

–  wysoka, 45%-owa składka, płacona tylko przez pracodawcę, przyczyniała się do zwiększenia kosztów pracy, obniżała dochody pracowników i powodowała ucieczkę w szarą strefę.